Picie kontrolowane czy abstynencja alkoholowa?

Strona Główna » Blog »
Picie kontrolowane czy abstynencja alkoholowa?

Opublikowano: 20 sierpnia 2021

Według przeprowadzonych badań aż 80% dorosłych Polaków sięga po napoje alkoholowe. Szacuje się, że około 4,5 mln osób pije w sposób regularny, a uzależnienie można odnaleźć u blisko miliona. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia, każdego roku coraz więcej Polaków sięga po napoje procentowe. Z kolei WHO podaje, iż alkohol generuje powstanie ponad 200 typów chorób, a sam alkoholizm znajduje się na trzecim miejscu wśród realnych zagrożeń zdrowotnych.

Alkoholizm jest poważną chorobą, która przynosi różne, opłakane skutki. Przykładem może być psychoza alkoholowa, dotykająca około 5% Pacjentów. Zazwyczaj obserwuje się ją kilkanaście godzin po zaprzestaniu picia i stanowi jeden z elementów alkoholowego zespołu abstynencyjnego (AZA). Co ciekawe, rodzajów psychoz alkoholowych jest wiele i mogą występować także jako niedobór witamin szczególnie z grupy B, np. zespół Korsakowa. Innym popularnym schorzeniem tego typu jest zespół Otella.

Należy mieć świadomość, że alkoholik pozostawiony bez opieki nie będzie w stanie samodzielnie wyjść z nałogu. Typowym zachowaniem jest bagatelizowanie konsekwencji choroby i stosowanie mechanizmów obronnych jak wyparcie i zaprzeczenie. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie programu interwencji kryzysowej, która jest konfrontacją uzależnionego z chorobą i tym, ile przez nią traci.

Ważnym krokiem ku lepszemu jest odbycie leczenia w ośrodku uzależnień. Mimo, iż jest to forma wymagająca licznych pokładów wysiłku i pracy nad sobą, daje ona pożądane efekty, ponieważ odstawienie środków psychoaktywnych powoduje powrót samokontroli.

Polska kultura charakteryzuje się spożywaniem alkoholu w różnych warunkach i okolicznościach. Jest to pewien rodzaju standard życia. Z tego powodu leczenie alkoholizmu powinno obejmować już na samym początku kwestie związane z asertywnością i umiejętnością odmawiania.  Wiadomo, że trudno odnaleźć się na spotkaniu, gdzie alkohol serwowany jest na stole. Problematyczne jest samo wznoszenie toastów i picie za czyjeś zdrowie – alkoholicy nerwowo szukają możliwości rozwiązań takiej sytuacji. Cześć osób próbuje siebie oszukać nalewając do kieliszka wody – jednak jest ona przecież słaba, nie daje tej przyjemności co alkohol. Dodatkowo samo wznoszenie kieliszka ku górze kojarzy się z piciem. Inni z kolei wybierają sok, udając, że jest to drink. Jeszcze inni prześmiewczo podchodzą do tej stresującej dla nich sytuacji wznosząc toasty herbatą. Niestety wszystkie te rozwiązania są zwykle dla alkoholików krępujące, część z nich uważa je za bezsensowne, czują się gorsi od innych, tęskniąc za smakiem jak i za działaniem napojów procentowych.

W takich sytuacjach warto zastanowić się na tym, co jest lepsze: całkowita abstynencja alkoholowa i sztywne trzymanie się jej, czy może picie kontrolowane? W tym artykule podjęto próby odnalezienia odpowiedzi na to pytanie, zestawiając garść historii Pacjentów z podobnymi dylematami.

Na czym polega picie kontrolowane?

Picie kontrolowane to jedna ze strategii dedykowana jedynie tzw. „trzeźwym alkoholikom”. Jest to sytuacja, kiedy dana osoba jest już po zakończonym cyklu terapeutycznym, przy czym ma dozwolone niewielkie, okazyjne i ściśle kontrolowane ilości alkoholu, jedynie w przypadkach kiedy odbywają się np. spotkania rodzinne i inne uroczystości. Z pozoru może się to wydawać banalnym rozwiązaniem, jednak dla kogoś, kto przeszedł przez mękę uzależnienia, może być to trudne, a w niektórych przypadkach nawet niemożliwe, ponieważ ciężko jest przewidzieć reakcję Pacjenta na wypicie nawet niewielkiej ilości alkoholu, np. łyka szampana przy toaście za zdrowie. Ryzyko jest bardzo duże, może wzmóc chęć sięgania po kolejne i kolejne kieliszki. Poparcie tej tezy można doszukiwać się w historiach osób będących pod opieką ośrodków leczenia uzależnień. Ich zdaniem jednorazowe przerwanie abstynencji wywołało u nich tęsknotę za używką, przez co na nowo zaczęli skupiać swoje myśli wokół niej, niejednokrotnie wracając do dawnych przyzwyczajeń.

Z tego powodu należy podkreślić – kontrolowane picie jest dedykowane i w pełni możliwe jedynie w sytuacji, gdzie osoba je stosująca jest całkowicie zdrowa. W typowych warunkach ograniczenie spożycia alkoholu stanowi normę społeczną. Z kolei w przypadku osoby uzależnionej – obserwuje się obecność przewlekłej choroby, gdzie nawet kontrolowana ekspozycja na czynnik wywołujący objawy schorzenia skutecznie uniemożliwia proces zdrowienia. Tym samym, stojąc przed wyborem abstynencji lub kontrolowanego spożycia dla własnego dobra należy wybrać całkowite odstawienie alkoholu. Tym bardziej, że nie bez przyczyny w literaturze alkoholizm traktowany jest jako choroba towarzysząca człowiekowi do końca życia, nawet mimo sukcesów terapeutycznych. Z tego powodu wychodząc z odwyku podstawowym zaleceniem jest dalsze przestrzeganie zasad trzeźwości. Picie kontrolowane więc nie jest formą terapii, zwłaszcza, że nawet niewielka dawka napoju procentowego wyniszcza w pewien sposób organizm, degradując zdrowie i psychiczne i fizyczne, przyczyniając się do pojawiania się problemów w normalnym, codziennym funkcjonowaniu na różnych polach.

Jak wytrwać w trzeźwości?

Obserwując u siebie lub u osoby bliskiej problem alkoholowy, należy zapoznać się ze sposobami na zachowanie abstynencji.

  • Unikanie miejsc i osób kojarzonych z alkoholem – tym samym, zaleca się zmianę środowiska, szczególnie pomocne może być przebywanie z osobami niepijącymi i zdrowymi. Jeżeli mimo to w dalszym ciągu w głowie osoby uzależnionej pojawia się myśl o sięgnięciu po alkohol, warto problem przedyskutować z terapeutą lub osobami z podobnymi historiami, np. w grupach AA,
  • Korzystanie z terapii i pomocy specjalistów oraz osób z podobnymi historiami – przydatne są regularne spotkania w grupach samopomocowych, np. Anonimowych Alkoholików,
  • Unikanie sytuacji będących okazją do picia – lepiej swoją głowę zająć innymi czynnościami, np. czytaniem,
  • Warto znaleźć jakieś hobby lub rekreacyjnie uprawiać sport,
  • Poszerzanie własnej wiedzy na temat mechanizmów uzależnienia oraz radzenia sobie z pokusem picia,
  • Terapeutyczne przepracowanie umiejętności radzenia sobie w sytuacjach towarzyskich lub trudnych – nauka odmawiania, a nawet wycofywania się z udziału w takich sytuacjach,
  • Zaakceptowanie swojej choroby – warto rozważyć program 12 kroków wspólnoty AA,
  • Konsekwencja – kluczem sukcesu jest konsekwentne odmawianie alkoholu, bez tłumaczenia się i bez ulegania presji otoczenia.

Stojąc przed dylematem co jest lepsze – abstynencja alkoholowa czy kontrolowane picie warto przypomnieć sobie, ile wysiłku kosztowało daną osobę wytrwanie w abstynencji, jak trudny był proces dochodzenia do niej, a także jakie jest realne ryzyko poniesienia klęski terapeutycznej stosując tego typu picie.

Abstynencja – najlepszy możliwy wybór

Alkoholizm to choroba nieuleczalna, jednak można ją zaleczyć. Należy być przygotowanym na powrót pokusy sięgnięcia po używkę, gdzie wybierając picie kontrolowane dana osoba naraża się na równię pochyłą ku całkowitemu nawrotowi choroby. Osoby mające problem z alkoholem po pewnym czasie wpadną w rytm picia, gdzie powoli stanie się ono normą. Z kolei abstynencja gwarantuje odczucie wdzięczności za własne nowe, cudowne życie wolne od nałogów.

»